Pytanie o to, kto ponosi koszty prowizji dla agencji nieruchomości, jest jednym z najczęściej zadawanych przez osoby planujące sprzedaż, zakup, wynajem lub najem. W Polsce nie ma jednej, prostej odpowiedzi na to pytanie, a zrozumienie zasad rządzących rynkiem jest kluczowe, aby uniknąć nieporozumień i skutecznie zarządzać budżetem transakcji.
Kto płaci prowizję agencji nieruchomości? To umowa, a nie ustawa, decyduje o kosztach
- Brak ustawowej regulacji: Kto płaci prowizję, zależy wyłącznie od treści podpisanej umowy pośrednictwa.
- Sprzedaż: Najczęściej płaci sprzedający (często wliczone w cenę nieruchomości) lub obie strony transakcji.
- Wynajem: Zazwyczaj prowizję pokrywa najemca, rzadziej wynajmujący lub obie strony dzielą się kosztami.
- Wysokość prowizji: Zależy od wartości nieruchomości/czynszu, regionu oraz zakresu świadczonych usług; przy sprzedaży to zazwyczaj 2-5%, a przy wynajmie 50-100% miesięcznego czynszu.
- Negocjacje: Prowizja jest niemal zawsze negocjowalna, szczególnie przy umowie na wyłączność.
- VAT: Do każdej prowizji netto należy doliczyć 23% podatku VAT.
Prowizja dla agenta nieruchomości: kto płaci i od czego to zależy?
Z mojego doświadczenia wynika, że wielu klientów jest zaskoczonych brakiem jednoznacznych przepisów w polskim prawie, które regulowałyby kwestię płatności prowizji agencji nieruchomości. To kluczowa informacja: nie ma ustawy, która narzucałaby, kto ma zapłacić pośrednikowi. Zasadniczo, wynagrodzenie płaci strona, która zleciła usługę pośrednictwa i podpisała z agencją stosowną umowę. W praktyce jednak rynek wypracował sobie różne modele płatności, które są znacznie bardziej złożone i zależą od specyfiki transakcji oraz ustaleń między stronami.

Prowizja przy sprzedaży nieruchomości: różne modele płatności
Na rynku sprzedaży nieruchomości funkcjonują trzy główne modele płatności prowizji, które warto znać, zanim zdecydujemy się na współpracę z agencją. Wybór odpowiedniego modelu ma realny wpływ na ostateczny koszt transakcji.
Płaci tylko sprzedający: Ten model zyskuje na popularności i jest coraz częściej spotykany. Agencja podpisuje umowę wyłącznie ze sprzedającym, a kupujący jest formalnie zwolniony z opłat, co często jest wykorzystywane jako chwyt marketingowy typu „0% prowizji dla kupującego”. Muszę jednak podkreślić, że w praktyce koszt prowizji jest zazwyczaj wliczany w cenę ofertową nieruchomości, co oznacza, że finalnie i tak obciąża on budżet kupującego, choć w sposób mniej bezpośredni.
Płacą obie strony: To model, który dominował w przeszłości, a obecnie jest stosowany przez znaczną część pośredników. W tym scenariuszu zarówno sprzedający, jak i kupujący podpisują oddzielne umowy z agencją i każdy z nich pokrywa swoją część prowizji. Często zdarza się, że stawki dla obu stron są różne, na przykład sprzedający płaci 3%, a kupujący 2% wartości transakcji.
Płaci tylko kupujący: Jest to rzadszy model, który ma zastosowanie głównie wtedy, gdy to kupujący aktywnie zleca agencji znalezienie dla niego konkretnej nieruchomości spełniającej określone kryteria. W takim przypadku agencja działa w interesie kupującego, a on sam jest jedynym płatnikiem prowizji.
Wynajem mieszkania: kto pokrywa prowizję agencji?
Podobnie jak przy sprzedaży, również na rynku wynajmu nie ma jednej, sztywno ustalonej zasady dotyczącej płatności prowizji. Obserwuję trzy główne scenariusze:
- Płaci najemca: Jest to zdecydowanie najczęstsza praktyka na rynku. Uzasadnienie jest proste: agencja świadczy usługę znalezienia odpowiedniego lokalu dla najemcy, dopasowując ofertę do jego potrzeb i oczekiwań. W tym modelu najemca ponosi jednorazowy koszt prowizji.
- Płaci wynajmujący (właściciel): Taki scenariusz ma miejsce, gdy to właściciel nieruchomości zleca agencji znalezienie wiarygodnych i odpowiednich lokatorów. W praktyce często zdarza się, że koszt prowizji jest wtedy ukryty w nieco wyższym czynszu najmu, co jest formą przerzucenia kosztów na najemcę, choć w sposób mniej oczywisty.
- Koszty są dzielone: Coraz częściej spotykam się z rozwiązaniem, w którym obie strony wynajmujący i najemca dzielą się kosztami prowizji, na przykład po połowie. Jest to kompromisowe podejście, które może być atrakcyjne dla obu stron.

Ile kosztuje prowizja? Standardowe stawki i dodatkowe opłaty
Wysokość prowizji to zawsze temat budzący wiele pytań. Jako ekspert mogę powiedzieć, że standardowe stawki są dość elastyczne i zależą od wielu czynników.
Przy transakcjach sprzedaży nieruchomości standardowe stawki w Polsce mieszczą się zazwyczaj w przedziale od 2% do 5% wartości transakcji. Wysokość prowizji zależy przede wszystkim od regionu w dużych miastach, takich jak Warszawa, prowizje często oscylują w granicach 3-5%, natomiast w mniejszych miejscowościach mogą być niższe, np. 2-4%. Istotne są również wartość nieruchomości (im wyższa, tym często niższy procent, ale wyższa kwota nominalna) oraz zakres usług świadczonych przez agencję. Niektóre biura oferują szeroki pakiet marketingowy, profesjonalne sesje zdjęciowe czy wirtualne spacery, co może wpływać na stawkę.
W przypadku wynajmu nieruchomości prowizja jest najczęściej jednorazową opłatą, której wysokość wynosi od 50% do 100% jednomiesięcznego czynszu najmu. Oznacza to, że jeśli miesięczny czynsz wynosi 2000 zł, prowizja może wynieść od 1000 zł do 2000 zł. Podobnie jak przy sprzedaży, stawka ta może zależeć od lokalizacji i zakresu usług.
Niezależnie od tego, czy mówimy o sprzedaży, czy wynajmie, zawsze musimy pamiętać o jednym "ukrytym koszcie": do kwoty prowizji netto, którą ustalamy z agencją, należy doliczyć 23% podatku VAT. To często pomijany element, który znacząco zwiększa ostateczną kwotę do zapłaty.
Jak negocjować prowizję z agencją nieruchomości?
Wysokość prowizji jest niemal zawsze negocjowalna to bardzo ważna informacja, o której wielu klientów zapomina lub boi się z niej skorzystać. Z mojego doświadczenia wynika, że warto próbować, ponieważ często można uzyskać korzystniejsze warunki.
- Twoja pozycja negocjacyjna: Najlepszą pozycję do negocjacji masz, gdy wartość nieruchomości jest wysoka, a także gdy decydujesz się na podpisanie umowy na wyłączność. Agencje cenią sobie wyłączność, ponieważ gwarantuje im to większe zaangażowanie i pewność, że to właśnie one sfinalizują transakcję.
- Umowa na wyłączność jako argument: Podpisanie umowy na wyłączność to silny argument. Możesz wtedy negocjować niższą stawkę procentową, ponieważ agencja będzie bardziej zmotywowana do szybkiego i skutecznego działania, inwestując więcej w marketing i promocję Twojej oferty.
- Porównuj oferty: Zawsze rekomenduję porównanie ofert kilku biur nieruchomości. Dzięki temu zyskujesz rozeznanie w rynkowych stawkach i możesz wykorzystać lepsze propozycje konkurencji jako argument w negocjacjach z wybraną agencją.
Umowa pośrednictwa: co musisz wiedzieć, zanim podpiszesz?
Umowa pośrednictwa to absolutna podstawa każdej współpracy z agencją nieruchomości. Jej treść jest ważniejsza niż wszelkie ustne ustalenia, dlatego zawsze radzę dokładnie ją przeanalizować. Pamiętaj, że umowa pośrednictwa musi być zawarta w formie pisemnej lub elektronicznej pod rygorem nieważności bez tego jest po prostu nieważna.
Aby chronić swoje interesy, upewnij się, że umowa precyzyjnie określa kluczowe elementy: kto, kiedy i w jakiej wysokości płaci wynagrodzenie. Powinna również jasno definiować zakres usług świadczonych przez pośrednika, abyś wiedział, za co dokładnie płacisz. Im więcej szczegółów, tym mniej miejsca na późniejsze nieporozumienia. Kolejnym istotnym aspektem jest moment, w którym prowizja staje się należna agencji. Zazwyczaj dzieje się to po sfinalizowaniu transakcji czyli po podpisaniu aktu notarialnego w przypadku sprzedaży nieruchomości lub po zawarciu umowy najmu. Warto również zwrócić uwagę na różnice między umową na wyłączność a umową otwartą. Umowa na wyłączność, jak już wspomniałem, może prowadzić do większego zaangażowania agencji w marketing i promocję oferty (np. profesjonalne zdjęcia, wirtualne spacery), a także być argumentem do negocjacji niższej stawki prowizji. Przy umowie otwartej, gdzie ofertę może sprzedawać wiele biur, zaangażowanie poszczególnych pośredników bywa mniejsze.